


Prawie 3 promile alkoholu we krwi miał ekstrawagancki furman, który w Boguszowie-Gorcach na ulicy Przodowników Pracy kierował zaprzęgiem konnym. 62-letni woźnica swą niefrasobliwością doprowadził do spłoszenia koni, które pociągnęły zaprzęg na skrzynkę energetyczną i znak drogowy. Te zostały zniszczone. Ciekawą formę zakupów wybrał sobie niespełna rozumu chyba 19-latek, który w Głuszycy w poniedziałkową noc zagroził obsłudze stacji paliw, że jeśli ta nie wyda mu towarów, podpali znajdujące się w zbiornikach paliwo. Aby osiągnąć cel przyłożył do jednego z pistoletów od dystrybutora zapalniczkę i zażądał piwa. Kilkanaście minut po zdarzeniu został zatrzymany przez głuszyckich policjantów. [...] czytaj więcej...  [837] [838] [839] [840] [841] [842] [843] [844] [845] [846] [847] [848] [849] [850] [851] [852] [853] [854] [855] [856] |