Ciekawą formę zakupów wybrał sobie niespełna rozumu chyba 19-latek, który w Głuszycy w poniedziałkową noc zagroził obsłudze stacji paliw, że jeśli ta nie wyda mu towarów, podpali znajdujące się w zbiornikach paliwo. Aby osiągnąć cel przyłożył do jednego z pistoletów od dystrybutora zapalniczkę i zażądał piwa. Kilkanaście minut po zdarzeniu został zatrzymany przez głuszyckich policjantów.
Za wybryk grozi mu do 10 lat więzienia z powodu stworzenia zagrożenia dla życia i zdrowia. W momencie zdarzenia w zbiornikach znajdowało się ponad 20 tysięcy litrów paliwa.