Prokuratura nadal nie może przesłuchać kierowcy autokaru, który w piątek spowodował wypadek w Świdnicy. 60-letni mężczyzna cały czas jest w szpitalu. Ma złamany obojczyk i o ile jest w dobrym stanie fizycznym, to wymaga opieki psychologicznej.
Mężczyzna jest kierowcą od 18. roku życia. Na razie nie wiadomo, dlaczego próbował wjechać pod wiadukt, pod którym nie mógł zmieścić się tak wysoki autokar. Dodajmy, że w szpitalu przebywają nadal trzy osoby. Stan ucznia wciąż jest poważny. W piątek wysoki autobus uderzył w przęsło kolejowego wiaduktu. Bezpośrednio po wypadku do świdnickiego szpitala trafiło 35 osób.