Zakończyło się śledztwo w sprawie czerpania korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji. Sprawę wykryli funkcjonariusze Sudeckiego Oddziału Straży Granicznej.
Jak się okazało Polka, namawiała kobiety pochodzące z różnych rejonów Polski, w tym z powiatu kłodzkiego do podjęcia pracy za granicą... W wielu przypadkach wprowadzała je w błąd, zapewniając, że będzie to dobrze płatna praca w charakterze kelnerki czy opiekunki do dziecka.
Propozycję taką kierowała do kobiet, które miały trudną sytuację materialną. Trafiły one do Austrii, były potem zastraszane, zabierano im też dokumenty. Oszustce i naciągaczce postawiono ponad 40 zarzutów.