Wałbrzyska Takata rozpoczęła zapowiadane zwolnienia. Pracownicy dostają już wypowiedzenia. Pierwsza tura obejmie conajmniej 150 osób. W sumie pracę straci czterysta.
Problemy mają firmy także z innych powódów aniżeli kryzys. Zaniepokojenie sytuacją zaistniałą w fabryce "Śnieżka " w Świebodzicach wyraził burmistrz miasta Bogdan Kożuchowicz. Wydarzenia, jakie miały miejsce w ostatnich dniach na terenie firmy, a
zwłaszcza styl, w jakim doszło do przejęcia zakładu, może budzić wiele wątpliwości i domysłów czytamy w jego oświadczeniu.
Jeśli będzie taka potrzeba, samorząd służy pomocą przy ewentualnej mediacji i rozmowach między stronami konfliktu. Przypomnijmy, że w sobotę w asyście ochroniarzy i współpracowników do zakładu weszła jedna z nowych osób zarządzających i zakład został natychmiast zamknięty.
Pod Snieżką zebrali się zaniepokojeni pracownicy, ale był też prezes i zarząd firmy ze Świebodzic, którego również nie wpuszczono na teren firmy. Doszło do przepychanek pomiędzy ochroną, a pracownikami. Nikomu na szczęscie nic się nie stało.