Prezes Wałbrzyskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego zaproponował władzom Wałbrzycha, by przejęły od WTBS-u część mieszkań. Sprawa dotyczy mieszkań w wieżowcu przy ul. Basztowej. Kiedyś nieruchomość należała do Zakładu Urządzeń Górniczych, potem przekazano ją WTBS-owi.
Według lokatorów byłych mieszkań zakładowych, doszło wówczas do złamania prawa czytamy w Gazecie Wrocławskiej. Na podstawie ustawy z lat 90-tych firmy państwowe mogły nieodpłatnie przekazać bloki mieszkalne spółdzielniom mieszkaniowym lub gminom. WTBS jest natomiast spółką, w której gmina ma jedynie swoje udziały. Tymczasem oddane za darmo lokale powstały przy wkładzie finansowym lokatorów, którzy wpłacalili pieniądze na fundusz mieszkaniowy oraz kaucję, która stanowiła wielokrotność czynszu.
Lokatorom nie przyznano też prawa pierwokupu. Niezadowolenie wciąż trwa. Lokatorzy twierdzą, że naliczane stawki za mieszkania są za wysokie podaje gazeta.