W tym roku 17. raz zagrała już Orkiestra, a rok w rok finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przyciąga tych, którzy chcą się szybko dorobić i dochodzi do napadów na wolontariuszy.
W Żarowie np. nastolatek zabrał puszkę kwestującemu 13- latkowi. Było w niej kilka złotych. Tymczasem kolejny finał WOŚP za nami. W Wałbrzychu trwa liczenie zwartości puszek z serduszkiem i tego co wpłynęło z licytacji, które odbyły się także w Świdnicy.
I tak sztab mieszczący się przy Komendzie Hufca ZHP zgromadził wiele cennych przedmiotów. Wśród rzeczy, które wczoraj było można zdobyć na Rynku była kurtka i kask motocyklowy, piłka z autografem Doroty Świeniewicz, koszulki z podpisem Mariusza Pudzianowskiego, była też czapka Roberta Kubicy, szaliki z herbem Świdnicy czy talony obiadowe. Przez całą niedzielę 150 wolontariuszy zbierało w Świdnicy pieniądze na wczesne wykrywanie nowotworów u dzieci.