O tym , jak niebezpieczna może być zima przekonał się pewien wędkarz. 17-latek z Komorowa koło Świdnicy uratował mężczyznę, pod którym załamał się lód. Wędkarz w lodowatej wodzie spędził kilkanaście minut. Na szczęście pomoc przyszła w porę.
Nastolatek, który był akurat na spacerze - usłyszał wołanie o pomoc. Jak podaje Gazeta Wyborcza w tym momencie wędkarz był 20 metrów od brzegu. Chłopak zrzucił kurtkę i ostrożnie zaczął podchodzić do przerębli. Gdy był już blisko, położył się na lodzie i doczołgał do tonącego mężczyny i przy pomocy kija pomógł wędkarzowi wydostać się na powierzchnię.
Obydwaj są cali i zdrowi. A dziś bardzo trudne warunki do jazdy. Ten tydzień ma być w całym kraju pod znakiem mrozu i zamieci śnieżnych.