Rok w rok przed świętami Bożego Narodzenia z naszych lasów giną setki iglastych drzewek. Najgorzej jest tuż przed świętami, kiedy to złodzieje stają się najbardziej aktywni. Niektórzy wycinają choinki nawet w samą Wigilię.
W Wałbrzychu i Świdnicy jednak coraz mniej jest znikających drzewek, a to dlatego, że mieszkańcy przekonują się do sztucznych choinek lub kupują je z plantacji. Mimo to w lasach już pojawiło się więcej patroli straży leśnej. Leśnicy nie są jednak w stanie wszystkich drzewek upilnować, dlatego spryskują uprawy choinek specjalnym preparatem o silnym, bardzo nieprzyjemnym zapachu. Metodę tę stosuje się z myślą o zwierzętach, które mogą uszkodzić drzewka, ale jak się okazuje, to także skuteczny odstraszacz
złodziei, bo fetor jaki one wydają jest tak silny, że przez wiele dni trudno się go pozbyć z mieszkania.
Niektóre nadleśnictwa zniekształcają koronę co ładniejszych i okazalszych jodeł lub malują drzewka białymi farbami wodnymi. Uwaga! Za nielegalną wycinkę i kradzież choinek grozi mandat w
wysokości do 500 zł, a nawet oddanie sprawy do sądu grodzkiego.