Problem osób bezdomnych koczujących na terenie ogródków działkowych, w piwnicach czy na klatkach schodowych jest także w naszym mieście. Strażnicy miejscy znają w Wałbrzychu miejsca, gdzie zazwyczaj przebywają takie osoby. Patrolują miasto i namawiają bezdomych, aby poszli do schroniska czy noclegowni, gdzie będą mogli się przespać, umyć i zjeść ciepły posiłek. Niestety w większości przypadków spotykają się z odmową, a na siłę takiej osoby jeśli jest trzeźwa, zachowuje się spokojnie i nie ma bezpośredniego zagrożenia dla jej zdrowia czy życia, nie można odwieźć do ośrodka pomocy.
W tym roku nie było jeszcze przypadku zamarznięcia osoby bezdomnej... to jednak początek zimy. Wałbrzyszanie widzący bezdomnych np. w altankach powinni o tym poinformować policję lub straż miejska. Każdy sygnał zostanie sprawdzony.