Tak „opiekowali” się synem, że od kilku dni dziecko nie chodziło do szkoły. Policja zatrzymała pijanych rodziców. Chłopiec jest cały i zdrowy. Funkcjonariusze z Kamiennej Góry razem z pedagogami pojechali do domu ucznia, aby wyjaśnić sytuację. Zastali zamknięte drzwi. Pomimo tego, że w mieszkaniu ktoś był, nikt nie otwierał. Na miejsce wezwano strażaków, by wejść do mieszkania przez okno.
Kiedy lokatorzy zauważyli co się dzieje, w końcu otworzyli. W środku była 34-letnia kobieta, o kilka lat starszy mężczyzna i 7-letnie dziecko. Jak się okazało rodzice chłopca byli pijani. Za swoją lekkomyślność mogą trafić do więzienia na 5 lat.