Matka wyszła rano z domu zostawiając je same. Z dziećmi jest teraz wszystko dobrze. Wałbrzyska policja o tym, że maluchy są same w mieszkaniu została zaalarmowana przez sąsiadów. Kobieta wyszła z domu pierwszego listopada. Udało się ją odnaleźć po kilkunastu godzinach. Była pijana. Miała ponad 2 promile alkoholu we krwi.
To co zobaczyli policjanci przechodzi ludzkie pojęcie. Dzieci były głodne ,zaniedbane, brudne, ubrane w cienkie piżamki. To cud, że nic im się nie stało. Drzwi do mieszkania były szeroko otwarte. W mieszkaniu było zimno . Maluchy mają rok, dwa, pięć i siedem lat. W tej chwili przebywają w Domu Małego Dziecka. 25-letnia mieszkanka Wałbrzycha trafi w poniedziałek przed oblicze prokuratora. Za to co zrobiła grozi jej do pięciu lat więzienia