Pijanego mężczyznę prowadzącego wózek z małym dzieckiem zauważyli policjanci. Mężczyzna z trudem utrzymywał się na nogach. Chcąc przejść na drugą stronę jezdni, wtargnął na nią wprost pod nadjeżdżający samochód. Do tragedii na szczęście nie doszło. 47-letni dziadek został zatrzymany. Miał 3,5 promila. „Opiekował” się swoim 1,5 rocznym wnuczkiem. Zdarzenie miało miejsce w Świebodzicach. Ale pochwalić nie ma się też czym pewien nastolatek.
Jak ustalili policjanci z Nowej Rudy 13-latek skradł auto zaraz po wyjściu z kościoła. Jadąc kradzionym samochodem zjechał do rowu i dachował. Chłopiec jest cały i zdrowy, ale za swój występek odpowie przed sądem rodzinnym. Wykorzystał fakt, że w klapie bagażnika właściciel pozostawił kluczyk, a to skusić może, jak widać nawet dziecko.