Kobiety, które zdecydowały się na indywidualne rozmowy z wałbrzyskimi radnymi ze speckomisji, złożyły na nich doniesienie do prokuratury - czytamy w Nowych Wiadmościach Wałbrzyskich.
Co było powodem ich niezadowolenia?
Paniom nie spodobało się to, że radni nagrywali rozmowy i zadawali osobiste pytania. Członkowie komisji zaprzeczają. Tymczasem grupa kobiet, która nielegalnie zajmuje mieszkania gotowa jest na wszystko... Możliwe, że panie wrócą protestować pod wałbrzyski magistrat. Tym razem na dłużej.