Cztery referenda gminne: w Stoszowicach, Głuszycy, Bielawie i Wałbrzychu, które odbyły się w niedzielę na Dolnym Śląsku - są nieważne. W głosowaniach wzięło udział za mało osób. Żeby referendum było ważne winno wziąć w nim udział 3/5 uprawnionych. W Głuszycy, gdzie głosowano nad odwołaniem burmistrz Alicji Ogorzelec, do urn poszło 1715 osób; powinno 2016 - żeby referendum było ważne.
Natomiast w Wałbrzychu, gdzie mieszkańcy domagali się zmiany radnych miejskich, zagłosowało 6801 osób; by referendum było ważne powinno zagłosować 23509 osób. Wśród zarzutów mieszkańców wobec ich władz lokalnych były: arogancja, likwidacja placówek oświatowych czy zadłużanie gmin. Referenda przez całą niedzielę przebiegały spokojnie i bez incydentów. Lokale wyborcze były czynne od godz. 7 do godz. 21.