Czterdzieści jeden osób oskarżonych o pozorowanie kolizji drogowych i wyłudzanie odszkodowań komunikacyjnych. A wśród nich - radny powiatu wałbrzyskiego, Mirosław M. Świdnicka prokuratura zarzuca mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą, która przez 5 lat mogła wyłudzić od ubezpieczycieli prawie półtora miliona złotych. Członkowie grupy, jak twierdzi prokuratura, celowo doprowadzili do 41 kolizji drogowych i naciągnęli w ten sposób 7 firm ubezpieczeniowych, w sumie na kwotę 1,4 mln złotych.
Mirosław M., zdaniem prokuratury, był odpowiedzialny za organizację, dobór osób i samochodów oraz planowanie przebiegu wszystkich kolizji, a następnie dbał o sprawne wypłacenie odszkodowań. I to on miał zajmować się dobieraniem współpracowników do każdego z przestępstw i typować osoby z problemami finansowymi, nadużywające alkoholu lub zależne od niego - finansowo i rodzinnie. Za współudział oddawał im niewielką część uzyskanego odszkodowania. Zarzuty udziału w tej samej grupie przestępczej usłyszeli też dwaj synowie Mirosława M. Jemu grozi 8 lat więzienia, a 30 oskarżonych w tej sprawie osób chce dobrowolni poddać się karze.