Plan zakłada, że pracę straci około 50 osób z obecnie pracujących około 280ciu. Chodzi o pracowników sfery wykonawczej, jak napisała Panorama Wałbrzyska, którzy na co dzień zajmują się naprawami. Miałyby to być kolejne już zwolnienia w MZB dyktowane koniecznością "zaciskania pasa".
Oszczędności na pensjach mogą jednak oznaczać kłopoty mieszkańców budynków podległych Zarządowi. Dowodem na to ma być ostatnia zima, kiedy pracy związanej z usterkami było tak dużo, że pracownicy musieli dokonywać napraw w systemie zmianowym, a wielu mieszkańców długo czekało choćby na wodę, bo rąk do pracy brakowało. Jeśli plan zwolnień zostanie wcielony w życie, będzie to oznaczało, że bieżącymi naprawami będzie się zajmować tylko trzydzieści osób. Inną kwestią będzie trudna sytuacja zwalnianych, z których większość to pracownicy po 50tce z niewielkimi szansami na znalezienie pracy.