Mowa o wniosku o odwołanie rady miasta, pod którym podpisało się 12 tysięcy trzysta osób. Dokumenty zostały złożone w ubiegłym tygodniu, a przez najbliższe niecałe już cztery tygodnie komisarz wyborczy będzie je weryfikował. Szansa, że wniosek będzie miał właściwe poparcie jest bardzo wysoka, bo liczba podpisów, jest aż o 2 i pół tysiąca, jak pisze Tygodnik Wałbrzyski, wyższa niż wymagana.
Za niecały miesiąc, jeśli do zebranych podpisów nie będzie zastrzeżeń, najprawdopodobniej poznamy datę wyborów, a ta powinna być wyznaczona na dzień odległy nie później niż 50 dni od opublikowania postanowienia komisarza wyborczego. To oznacza, jak zauważa tygodnik, że nową radę Wałbrzycha najprawdopodobniej będziemy wybierać w połowie czerwca. Warunkiem powołania nowej rady jest udział przynajmniej dwóch trzecich liczby mieszkańców, którzy wzięli udział w wyborach w 2010 roku.