W związku z piątkowym zawaleniem się hali na terenie dawnych zakładów lniarskich Silena, władze Świebodzic zapowiadają, że będą domagać się podjęcia ostatecznych decyzji w sprawie obiektów, które zagrażają zdrowiu i życiu ludzi. Samorząd wielokrotnie powiadamiał wszystkie instytucje, które mogą podjąć jakiekolwiek decyzje w sprawie pozostałości po Silenie – m. in. sąd, prokuraturę, a także inspektorat nadzoru budowlanego.
Ten ostatni w zeszłym roku nakazał rozbiórkę obiektów. Sąd odrzucił wniosek gminy o ogłoszenie upadłości spółki. Z kolei śledztwo prowadzone w ubiegłym roku przez prokuraturę zostało umorzone. Właściciele porzucili obiekt, nie regulując swoich należności i nie zabezpieczając terenu. Sąd ustanowił nad nieruchomością kuratora oraz zarządcę majątku, którzy zarządzają terenem i odpowiadają za jego zabezpieczenie czytamy w portalu naszemiasto.pl.