Trwa ustalanie przyczyn piątkowej katastrofy budowlanej w Świebodzicach na terenie dawnej Fabryki Silena. Przypomne,że do zawalenia nieużywanej od dawna hali fabrycznej doszło w okolicach godziny 14. Początkowo przypuszczano, że pod gruzowiskiem mogły znajdować się cztery osoby. Na szczęście w ruinach nikogo nie znaleziono.
Na miejscu pracowała m.in. 5-osobowa grupa poszukiwawcza z Wałbrzycha i psy tropiące. Opuszczony kompleks grozi zawaleniem od kilku lat. W zeszłym roku w podobnej sytuacji zginęła jedna osoba. Teren jest nieodpowiednio zabezpieczony, a okoliczni zlomiarze ignorują tabliczki informujące o zagrożeniu zawaleniem i zakazie wstępu. Władze przyznają, że są bezradne w tym temacie. Apele do zarządcy o wyburzenie ruin nie przynoszą rezultatu, zaś wniosek skierowany w tej sprawie do sądu został odrzucony - czytamy w portalu doba.pl