W wałbrzyskim WAMAG-u planowana jest redukcja etatów. To producent urządzeń stosowanych przede wszystkim w górnictwie i zarazem jedna z najstarszych fabryk w regionie. Jest kontynuatorką tradycji Huty Karol, założonej w 1820 roku. – Z informacji, które obecnie posiadamy, z załogi liczącej teraz około 340 osób, pracę miałoby stracić około 30 – mówi w "Gazecie Wrocławskiej" Radosław Mechliński, szef wałbrzyskiej Solidarności.
Zarząd grupy KOPEX w skład, której wchodzi WAMAG jest powściagliwy w mówieniu o planach związanych z wałbrzyskim zakładem. Konkretne decyzje w tej sprawie powinny zapaść do połowy tego roku. WAMAG nie jest jedyną fabryką w Wałbrzychu, o której mówi się ostatnio w kontekście redukcji zatrudnienia. Blisko 200 osób zwolni Toyota Motor Manufacturing Poland działająca na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.