W ciągu kilku tygodni ma rozpocząć się redukcja miejsc pracy w wałbrzyskiej fabryce Toyoty. Od maja wałbrzyska fabryka planuje przejście na system dwuzmianowy w halach, które obecnie pracują na trzy zmiany. 200 pracowników tymczasowych prawdopodobnie straci pracę, a ich zadania mają realizować osoby zatrudnione na stałe umowy. Rynek ma się poprawić, takie są przynajmniej oczekiwania kierownictwa fabryki.
Jednak etatów tymczasowych nie udało się uratować. Do tej pory wałbrzyska Toyota broniła się przed kryzysowymi sytuacjami - donosi Gazeta Wrocławska. Fabryka działająca w WSSE w takich sytuacjach wysyłała swoich ludzi na szkolenia do Japonii lub na urlopy. Tym razem jednak skończy się na zwolnieniach. Wałbrzyska fabryka Toyoty zatrudnia w sumie około 1700 pracowników stałych.