80 wolontariuszy liczy sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy działający w Wałbrzyskim Ośrodku Kultury. Jeśli każdy z mieszkańców podczas finału WOŚP przekaże im złotówkę, uda się zebrać nawet 120 tysięcy złotych tylko do puszek. A Orkiestra to przecież także licytacje i aukcje, w tym roku można między innymi licytować udział w posiedzeniu zarządu powiatu wałbrzyskiego i miejsce w fotelu starosty - w ten sposób w akcję włącza się starostwo.
Wałbrzyskie licytacje to w tym roku także złote serduszko wykonane specjalnie dla orkiestry. Para zwycięzców innej licytacji na jeden dzień stanie się właścicielami zamku Książ, trzeciego co do wielkości zamku w Polsce. Swoje pióro na aukcję przekazał też prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej. Z kolei po sąsiedzku dzięki pomysłowości sztabu w Dzierżoniowie - wylicytować można prawo gospodarowania na Wieży Widokowej na górze Wielka Sowa i certyfikat posiadacza dzierżoniowskiej wieży ratuszowej.
A na co w tym roku gra Orkiestra? Zbiera pieniądze na zakup najnowocześniejszych urządzeń dla ratowania życia wcześniaków oraz pomp insulinowych dla kobiet ciężarnych z cukrzycą.