To ma być rewolucyjny projekt ściągania długów czynszowych od lokatorów mieszkań komunalnych w Wałbrzychu. Jak pisze Gazeta Wyborcza, projekt przygotowany przez prezydenta Romana Szełemeja zakłada, że mieszkańcy od stycznia mogą liczyć na umorzenie nawet trzech czwartych swoich czynszowych długów - o ile spełnią dodatkowe warunki.
Do 31 marca dłużnik powinien wpłacić pozostałe 25 proc. wartości długu i przez następne 12 miesięcy płacić czynsz regularnie. Każdy wniosek o umorzenie będzie najpierw oceniony przez specjalną komisję, która sprawdzi przede wszystkim przyczyny zaległości. Dla wielu to ostatnia szansa - mówią władze Wałbrzycha, bo wiosną mają rozpocząć się stanowcze eksmisje.
Projekt czynszowej abolicji w Wałbrzychu muszą jeszcze uchwalić miejscy radni. Aktualnie długi czynszowe wałbrzyszan sięgają 84 mln zł.