Ważą się losy ponad 300 pracowników wałbrzyskiego MPK. Jak donosi portal naszemiasto.pl, z końcem października wygasają ich umowy o pracę. MPK jest w stanie upadłości i nie wiadomo na razie, z iloma osobami zostaną od 1 listopada podpisane nowe umowy.
W najbliższych dniach ma dojść do spotkania w tej sprawie syndyka ze związkowcami, a syndyk nie wykluczył zwolnień. Walka o utrzymanie etatów może się nie udać, tym bardziej, że na włosku wisi też możliwość wywiązania się przedsiębiorstwa z umowy na świadczenie przewozów w Wałbrzychu. Zawarta pomiędzy gminą a przewoźnikiem umowa obowiązuje do końca marca 2012 roku. Na razie gmina przygotowuje nowy przetarg na usługi komunikacyjne, który ma wyłonić prawdopodobnie jeszcze w tym roku nowego przewoźnika. A syndyk czeka na umowę dzierżawy 40 autobusów.