Był już dwukrotnie karany za jazdę po pijanemu, miał odebrane prawo jazdy, a w niedzielę znów siedział za kółkiem: wjechał na chodnik w centrum Wałbrzycha, zabił pieszego i uciekł. 19-letni Robert T., który spowodował wypadek na placu Tuwima w Wałbrzychu jest w rękach policji, może trafić do więzienia nawet na 12 lat. Na łagodny wyrok liczyć nie powinien, bo jest recydywistą. Za jazdę po pijanemu sąd najpierw odebrał mu prawo jazdy, za powtórną jazdę po kieliszku, i bez prawa jazdy, mężczyzna usłyszał wyrok więzienia w zawieszeniu. W niedzielę BMW, które prowadził Robert T., z dużą szybkością wjechało na chodnik. Przechodzący akurat 23-latek potrącony przez samochód zmarł w szpitalu. Pasażer auta został ciężko ranny, a sprawcę policja zatrzymała następnego dnia.