Wciąż duże niebezpieczeństwo pożaru lasów, również na Dolnym Śląsku. Wilgotność ściółki jest tak niska, że wprowadzono najwyższy stopień zagrożenia pożarowego w naszym województwie, w tym w nadleśnictwie świdnickim. W lesie, jak również w odległości 100 m od niego, nie wolno używać otwartego ognia, palić tytoniu, wyrzucać niedopałków papierosów, czy palić śmieci.
Niedozwolone jest również grillowanie, rozpalanie ognisk i wypalanie traw, przypominają dolnośląscy strażacy i leśnicy. Złamanie tego zakazu może skończyć się 500-złotowym mandatem i co gorsza, groźnym w skutkach zaprószeniem ognia. Leśnicy podkreślają, że 95 procent pożarów lasów powstaje z winy człowieka, niebezpieczne są również wyrzucane w lasach śmieci.