Dwa lata wiezienia grożą 29-latkowi, który zgłosił kradzież samochodu, a jako dowód jego zakupu przedstawił fakturę na 12 złotych i 20 groszy brutto. Wałbrzyska policja wszczęła w tej sprawie postępowanie.
Ze względu na wartość samochodu czyn został zakwalifikowali jako wykroczenie, nie przestępstwo. Szybko okazało się jednak, ze kradzież w ogóle nie miała miejsca. I tu dopiero w ruch pójdzie kodeks karny, bo 29-latek będzie odpowiadał za niesłuszne powiadomienie organów ścigania, za co może pójść za kratki.