4 kandydaci na stanowisko prezydenta Wałbrzycha w ostatnich wyborach samorządowych łączą siły w proteście przeciwko, jak sami piszą, tuszowaniu afery wyborczej w Wałbrzychu.
Po ostatnim wyroku świdnickiego sądu, który oddalił drugi już protest wybiorczy dotyczący wałbrzyskich wyborów, Mirosław Lubiński, Piotr Sosiński Patryk Wild oraz Andrzej Zibrow będą szukali wsparcia w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz Fundacji Batorego. A na razie wystosowali list otwarty do premiera, w którym domagają się reakcji Donalda Tuska na - jak czytamy w liście - katastrofę, której uległa demokracja w Wałbrzychu, a której świadectwem jest decyzja świdnickiego sądu o uznaniu wyborów za ważne.
Mimo "dowodów zebranych przez Prokuraturę w Świdnicy i CBA, dotyczących korupcji wyborczej" i mimo zeznań świadków o handlowaniu "setkami głosów". List został wysłany dziś rano.