11 osób usłyszało już zarzuty w świdnickiej prokuraturze w śledztwie dotyczącym korupcji wyborczej w Wałbrzychu. 9 osób podejrzanych jest o kupowanie głosów, dwie - o przyjęcie łapówki w zamian za głosowanie na określonych kandydatów. Zarzuty dotyczące korupcji usłyszał ostatnio Wojciech W., mąż działaczki Platformy Obywatelskiej i członkini zarządu powiatu wałbrzyskiego Moniki Wybraniec.
Według śledczych miał on wręczyć w sumie 300 złotych 15 mieszkańcom Wałbrzycha w zamian za oddanie głosów na cztery osoby z listy wyborczej w wyborach samorządowych. Wojciech W. nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów. Wcześniej zarzuty kierowania grupą, która kupowała głosy podczas pierwszej i drugiej tury wyborów usłyszał Stefanos Ewangielu, były już członek PO i były prezes wałbrzyskich wodociągów. Świdnicka prokuratura przedłużyła prowadzone śledztwo o kolejne 3 miesiące, czyli do 10 czerwca.