Platforma Obywatelska nie będzie spieszyć się z odbudową wałbrzyskich struktur partii - donosi Gazeta Wyborcza. PO będzie prawdopodobnie czekać do kolejnych kroków prokuratury w tej sprawie, a partyjny statut daje na stworzenie nowych lokalnych struktur nawet pół roku. Są tez zapowiedzi stanowczych reakcji, w tym pozbawiania stanowisk, jeśli pojawią się zarzuty dla kolejnych działaczy Platformy.
Przypomnijmy, regionalne władze PO rozwiązały wałbrzyskie struktury partii po tym, jak prokuratura badająca sprawę handlu głosami w Wałbrzychu podczas wyborów samorządowych postawiła zarzut korupcji wyborczej Stefanosowi Ewangielu. Z ustaleń prokuratury wynika, że kierował on grupą, która kupowała głosy podczas pierwszej i drugiej tury wyborów samorządowych. Możliwe, że dziś wałbrzyscy radni odwołają go z funkcji szefa Wałbrzyskiego Związku Wodociągów i Kanalizacji.