Wałbrzyska policja zatrzymała dwóch podpalaczy, którzy w nocy z czwartku na piątek podłożyli ogień w trzech mieszkaniach przy ulicy 1 maja w Wałbrzychu. Strażacy kilka godzin walczyli z ogniem, do szpitala trafiło 7 osób, w tym czworo dzieci. 3 poparzone osoby nie wyszły jeszcze ze szpitala, najciężej poszkodowana, 30-letnia kobieta z poparzeniami niemal całego ciała przebywa w specjalistycznym szpitalu w Gryficach.
Podpalacze nie pamiętają, co skłoniło ich do podłożenia ognia w 3 mieszkaniach w Wałbrzychu, podpalali bez skrupułów jedno mieszkanie za drugim. Wiadomo, ze byli kompletnie pijani. To 29- i 35-latek. Za wywołanie trzech pożarów, stworzenie bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób, obu piromanom grozi 12 lat więzienia. Czy usłyszą cięższe zarzuty, zależy od stanu zdrowia ciężko poparzonej kobiety.