Będzie kolejna próba sprzedaży wałbrzyskiej palmiarni. Cztery przetargi ogłoszone w zeszłym roku zakończyły się fiaskiem, bo nie znalazł się kupiec chętny, by stać się właścicielem zabytkowego obiektu. I to pomimo tego, że, jak czytamy w "Gazecie Wrocławskiej", cena za obiekt była obniżana do połowy jej wyjściowej wartości. Ostatni przetarg odbył się w listopadzie, ceną wywoławczą za palmiarnię było 2,5 mln złotych.
Jednak obniżka ceny o połowę przysługiwała jeszcze od części palmiarni oficjalnie wpisanej do rejestru zabytków, o ile kupujący zobowiązałby się do renowacji obiektu pod nadzorem konserwatora. Potrzebny jest remont konstrukcji budynku i wymiana systemu ogrzewania. To ponad 100-letni obiekt, który książę Hochberg zbudował dla księżnej Daisy. Wnętrze zdobi m.in. lawa przywieziona z wulkanu Etna, nie mówiąc o ponad 100-letnich daktylowcach. W palmiarni już zaczęło się lato.