Oskarżeni o kierowanie tak zwanym gangiem bokserów, jedną z najniebezpieczniejszych zbrojnych grup przestępczych w regionie wałbrzyskim wyszli na wolność. To decyzja Sądu Okręgowego w Świdnicy. W 2009 roku Stanisław S. i Piotr T. zostali prawomocnie skazani na 13 i 12 lat więzienia za kierowanie gangiem, produkcję i handel narkotykami, bronią oraz za rozboje.
Jak donosi "Polska. Gazeta Wrocławska", w zeszłym roku sąd najwyższy podjął decyzję o kasacji ich wyroku, a to oznacza, ze od 6 lat mężczyźni są tymczasowo aresztowani. Areszt tak zwany tymczasowy trzeba było przerwać, co więcej, podejrzani szefowie gangu będą mogli domagać się od skarbu państwa odszkodowania za zbyt długie tymczasowe aresztowanie. Stanisław S. wysłał już w tej sprawie skargę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Wyrok został skasowany ze względów proceduralnych, a cały proces będzie musiał rozpocząć się od nowa.