Wałbrzyscy działacze Platformy Obywatelskiej, wskazywani przez świadków jako organizatorzy kupowania głosów podczas wyborów samorządowych w Wałbrzychu zawiesili swoje członkostwo w partii, dowiedziała się Gazeta Wyborcza.
To Stefanos Ewangielu, szef klubu PO w radzie miejskiej Wałbrzycha i radny powiatowy PO Piotr Głąb - na ich udział w całym procederze wskazywać miały zeznania Roberta S., który w prokuraturze przyznał, że za 2 tysiące złotych podczas pierwszej tury kupił około 200 głosów, a opublikowany wczoraj w Wyborczej stenogram jego rozmowy ze Stefonosem Ewangielu wskazuje, że Robert S. mógł mieć obiecane także stanowisko w wałbrzyskich wodociągach. Zarząd Platformy Obywatelskiej sprawą na razie się nie zajmuje, czeka na wynik prokuratorskiego śledztwa, a Stefanos Ewangielu w wydanym oświadczeniu zapewnił, że nigdy nie brał udziału w kupowaniu głosów.