Dokładnie 4 stycznia przed świdnickim sądem ma się odbyć proces dotyczący ponownego przeliczenia głosów w wyborach prezydenta miasta i ewentualnego rozpisania wyborów w Wałbrzychu. Na razie rozpatrzony został tylko wniosek w tej sprawie, który wpłynął od kandydata na prezydenta Patryka Wilda.
Wniosek Mirosława Lubińskiego, który przegrał w drugiej turze, wpłynął do sądu wczoraj. Świdnicka prokuratura prowadzi z kolei śledztwo w sprawie korupcji wyborczej w Wałbrzychu przed I i II turą wyborów samorządowych, jak przyznają śledczy, pośrednicy w kupowaniu głosów oferowali wałbrzyszanom pieniądze i alkohol. Oferty miały pochodzić od sympatyków jednego z komitetów wyborczych, ale pojawiały się tez oferty z drugiej strony. Z kolei, jak donosi "Polska. Gazeta Wrocławska", kobieta, która zgodziła się zeznawać w tej sprawie, wczoraj próbowała wycofać doniesienie na siebie, prawdopodobnie była do tego nakłaniana.