Ujawniają się kolejne osoby zaangażowane w kupowanie głosów podczas wyborów samorządowych w Wałbrzychu. Twierdzą, że robiły to dla pieniędzy oraz posad w przedsiębiorstwach powiązanych z gminą - dowiedział się portal wałbrzych.nasze miasto.pl. Są już przynajmniej 3 takie osoby.
Przypomnijmy, świdnicka prokuratura wszczęła w piątek śledztwo, które ma wyjaśnić, czy w Wałbrzychu doszło do wyborczej korupcji. To podejrzenie uzasadniały materiały dostarczone przez funkcjonariuszy CBA, a kupowanie głosów miało dotyczyć zarówno pierwszej, jak i drugiej tury wyborów. Za takie przestępstwo grozi 5 lat więzienia, ale nadzwyczajne złagodzenie kary jest możliwe w przypadku osób, które same oddadzą się w ręce śledczych. Niezależnie od tego postępowania, niektórzy kandydaci przegrani w wyborach prezydenckich chcą doprowadzić na drodze sądowej do ponownego przeliczenia głosów lub nawet unieważnienia wyborów w Wałbrzychu.