Śliskie chodniki i miejscami oblodzone jezdnie - tak rozpoczął się poranek również w rejonie Wałbrzycha. Aktualnie warunku do jazdy są trudne, jak poinformował dyżurny dolnośląskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, na drogach krajowych naszego regionu zalega błoto pośniegowe, miejscami warstwa lodu bądź nierozjeżdżonego śniegu, w terenie pracuje kilkanaście pługów i solarek. Na ulicach Wałbrzycha i Świdnicy sytuacja jest niewiele lepsza, więc uważajmy, na szczęście obyło się na razie bez poważnych drogowych zdarzeń.
Jeszcze wczoraj pijackie samochodowe manewry mieszkańca Wałbrzycha o mało nie zakończyły się tragicznie. Na wałbrzyskim Podwalu 56-latek wpadł w poślig i uderzył w drzewo. Przeżył, został przewiedziony do szpitala, o to zdarzenie trudno jednak obwiniać pogodę - kierowca miał w organizmie prawie 3 promile alkoholu. Za to, że wsiadł za kółko w takim stanie, odpowie przed sadem.