Teraz o bohaterstwie dyżurnego komisariatu Policji w Świebodzicach, który osobiście, bezpośrednio przed rozpoczęciem służby, pospieszył na ratunek mieszkańcom pobliskiego domu, w którym wybuchł pożar. Wszytko działo się w późny piątkowy wieczór.
Policjant odebrał zgłoszenie od kobiety, która przybiegła na komisariat po pomoc, na miejscu szybko rozeznał się w sytuacji, wezwał pogotowie i straż pożarną, a następnie wbiegł w ogień, by z ratować z płonącego mieszkania na parterze dwójkę lokatorów. Pozostali mieszkańcy ewakuowali się o własnych siłach. Policjantowi udało się wyciągnąć z ognia leżącego na podłodze mężczyznę, a strażacy uratowali w tym czasie wołająca o pomoc kobietę. Z 12 ewakuowanych z budynku osób 3 trafiły do szpitala za objawami podtrucia tlenkiem węgla, były też pod wpływem alkoholu. Jak ustaliła policja, w spalonym mieszkaniu nie było prądu, właścicielka korzystała z lampy naftowej i świec.