Policja i prokuratura badają przyczyny tragicznego pożaru, do którego doszło w nocy z piątku na sobotę w Kłodzku, przy ul. Zamiejskiej. Ogień objął mieszkanie na czwartym piętrze wielorodzinnego budynku.
Dwie osoby zginęły, a do szpitala trafiła lokatorka oraz ratujący ją strażak. Jak podaje portal naszemiasto.pl, pożar mógł powstać przez zaprószenie ognia, prawdopodobnie pozostawienie niedopałka papierosa. Z ogniem, który zdążył niestety objąć całe mieszkanie, walczyło 20 strażaków.