Prokuratura Rejonowa w Świdnicy umorzyła dochodzenie w sprawie rzekomo gorszących wystaw świdnickich sex shopów. Jak czytamy w Gazecie Wrocławskiej biegły z zakresu reklamy, prawa i etyki mediów stwierdził, że wystawa sklepu erotycznego przy katedrze w Świdnicy nie ma charakteru pornograficznego, a jej ekspozycja nie narzuca się odbiorcom, bo idąc chodnikiem obok sklepu, można odwrócić głowę i nie patrzeć na wystawę.
Awantura o sex shop trwa w mieście od czterech miesięcy. Akcję zainicjował Krzysztof Lewandowski, założyciel Straży Obywatelskiej i radny miejski PiS, który zażądał usunięcia wystawy ze sklepu. Magistrat dystansuje się od sprawy - wprawdzie wolałby, żeby w tym miejscu w centrum miasta była np. kawiarnia, ale lokal należy do prywatnych właścicieli i miasto nie ma wpływu na to, jaka działalność jest tam prowadzona.