Wałbrzyska biblioteka pod Atlantami wypowiada wojnę swoim dłużnikom. Za niezwrócenie książek w terminie będą grozić już nie tylko kary finansowe, które zresztą w wałbrzyskiej bibliotece są zaledwie symboliczne, ale również niezbyt zaszczytne miejsce w krajowym rejestrze dłużników - donosi portal walbrzych.naszemiasto.pl.
Osoby które znajdują się na liście dłużników, mogą mieć problem z otrzymaniem kredytu, możliwością zakupów na raty, czy podpisaniem umowy na usługi telekomunikacyjne, a w końcu muszą liczyć się także z wizytą komornika. Dodatkowo jeśli nierzetelny czytelnik nie spłaci swoich zobowiązań, w rejestrze dłużników będzie figurował nawet przez 10 lat. Strategia wałbrzyskiej biblioteki pod Atlantami może okazać się skuteczna, bo statystyki wskazują, że blisko 60 procent osób, które otrzymują ostrzeżenia o możliwości trafienia do rejestru dłużników od razu spłaca należności.