Złodziej rekordzista, który kradł od 20 lat i - jak sam przyznał - miał dzięki temu stałe źródło dochodów, wpadł w ręce policjantów w Wałbrzychu. Mężczyzna grasował na terenie trzech wałbrzyskich dzielnic, a pierwszych kradzieży dokonał mając 9 lat. Dwie dekady złodziejskiej działalności 29-latka to w sumie około stu uwodnionych przez policję włamań w rejonie Podzamcza, Piaskowej Góry oraz Białego Kamienia.
Mężczyzna nie zapuszczał się poza Wałbrzych, a kradł praktycznie wszystko, co można było w miarę łatwo zdobyć i sprzedać - przede wszystkim elektronarzędzia i rowery. Śledczy wpadli na jego trop po ostatnim włamaniu do piwnicy przy ulicy Odlewniczej, z której wyniósł łupy warte 150 złotych. Nie pierwszy raz wpadł w ręce policjantów, ale tym razem chyba szybko nie wyjdzie na wolność. Za notoryczne kradzieże i liczne włamania grozi mu 10 lat więzienia.