Teraz o problemach finansowych wałbrzyskich harcerzy. Jak donosi "Polska. Gazeta Wrocławska", Hufiec Ziemi Wałbrzyskiej, należący do Chorągwi Dolnośląskiej ZHP od kilku lat ma już długi, a sytuacja może się jeszcze pogorszyć, bo firma wynajmująca pomieszczenia w budynku hufca zrezygnowała z tej lokalizacji.
300 metrów kwadratowych powierzchni biurowej w centrum miasta zamiast błogosławieństwem dla harcerzy może okazać się przekleństwem, jeśli nie znajdzie się kolejny najemca. Istnieje groźba, że może dojść nawet do rozwiązania hufca. Problemy finansowe to dla harcerzy chleb powszedni, odkąd organizacje harcerskie nie są finansowane z budżetu państwa, a utrzymują się głównie ze składek i jednego procentu. W Wałbrzychu, choć nie tylko, maleje również ilość chętnych, by wstępować w progi hufca. Jeszcze kilkanaście lat temu cała Chorągiew Dolnośląska liczyła 15 tysięcy osób, a teraz jest to około 8 tysięcy.