Dyrektor Filharmonii Sudeckiej tylko do końca miesiąca pozostanie na stanowisku. Taką decyzję podjął zarząd województwa dolnośląskiego, a jako oficjalny powód zakończenia współpracy podano brak zaufania do dyrektora i wprowadzanie przez niego nerwowej atmosfery w zespole. Dymisja dyrektora Mikulskiego to efekt raportu Urzędu Marszałkowskiego, przygotowany po kontroli w Filharmonii Sudeckiej.
Wynika z niego, że Dariusz Mikulski w ciągu 4 lat wypłacił sobie na podstawie dodatkowych zleceń 370 tysięcy złotych wynagrodzenia za dyrygowanie orkiestrą. Zdaniem kontrolerów nie miał do tego prawa, bo prowadzenie orkiestry należało do jego obowiązków jako dyrektora artystycznego. Na stanowisku Dariusza Mikulskiego zastąpi od października Stanisław Rybarczyk, który ma kierować Filharmonią do czasu rozstrzygnięcia konkursu na nowego dyrektora.