Samochodowy złodziej rekordzista wpadł w ręce wałbrzyskich policjantów, i to wcale nie przy okazji włamania do samochodu, a kradzieży, której miał dokonać w maju w mieszkaniu w dzielnicy Biały Kamień. 29-latek wyszedł wtedy z łupem wartym ponad 2 tys. złotych: sprzętem fotograficznym i komputerowym. Od tego czasu był poszukiwany i w tym tygodniu udało się śledczym wreszcie go namierzyć.
To jednak dopiero wierzchołek góry lodowej jego przestępczej działalności. W trakcie przesłuchań w wałbrzyskim komisariacie mężczyzna przyznał się jeszcze do 26 włamań samochodowych, których dokonywał na terenie całego Wałbrzycha. Dokładnie opisał śledczym scenariusze dokonanych przez siebie przestępstw, przyznał tez, że jego specjalnością były właśnie włamania samochodowe. Teraz 29-latkowi grozi kara 10 lat więzienia.