Zapadł wyrok w sprawie, która przed dwoma laty zbulwersowała nie tylko mieszkańców Dolnego Śląska. Sąd w Świdnicy skazał na dożywocie 23-letniego Petra Petika, oskarżonego o zgwałcenie i zamordowanie 17-letniej Ewy.
Na początku procesu mężczyzna przyznawał się do zabójstwa, a potem tylko do gwałtu. Proces toczył się po raz drugi, bo istniało podejrzenie, że w zbrodni tej brała udział jeszcze inna osoba. Tymczasem obrońca skazanego zapowiada kolejną apelację ponieważ wątpliwość wciąż budzą ślady zabezpieczone na miejscu zbrodni.
Skazany o przedterminowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się dopiero po 25 latach. Dodam jeszcze, że nastolatka była przypadkową ofiarą bezrobotnego mężczyzny, który akurat wracał do domu po przegranej bójce.