Po walce z żywiołem w gminie Marcinowice na Dolnym Śląsku odwołano alarm przeciwpowodziowy. Wcześniej gmina zorganizowała zbiórkę dla powodzian z innych polskich miast dotkniętych powodzią - teraz sama potrzebuje pomocy.
Do pracy biorą się komisje do spraw szacowania strat wywołanych środową nawałnicą. Straty są ogromne, bo pod wodą znalazło się 8 miejscowości z tej gminy.
Najbardziej ucierpiały: Wiry i Wirki, Zebrzydów, Biała oraz Chwałków i Strzelce Świdnickie. Woda dostała się do kilkudziesięciu domów. Rolnicy stracili hektary plonów. Straty są porównywalne do tych sprzed roku kiedy to dokładnie te same miejscowości znalazły się pod wodą.
Wójt zapewnia, że poszkodowani mogą liczyć na pomoc finansową w wysokości do 6 tys. zł. A już teraz w wielu miejscach ustawiono kontenery na śmieci popowodziowe, ale że woda narobiła tyle szkód to ich usuwanie zabierze mieszkańcom dużo czasu.