Nawet kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie kosztuje naprawa wiat przystankowych. Zarząd Dróg i Komunikacji w Wałbrzychu ma już dość - będzie namierzał wandali. Póki co jeden z przystanków przy ul. Armii Krajowej został objęty monitoringiem i do słupa pobliskiej latarni przytwierdzono skierowaną w kierunku przystanku kamerę.
Jak czytamy w Gazecie Wrocławskiej tylko w ciągu miesiąca chuligani niszczą około dziesięciu wiat. Cena tylko jednej wynosi prawie 8 tysięcy złotych. Łatwo więc policzyć jakie straty ma ZDiK. Tymczasem jakieś kilkanaście tysięcy złotych kosztuje remont kortu tenisowego przy ul. Kusocińskiego w dzielnicy Piaskowa Góra.
Od poniedziałku będzie można już pograć. Gracze pod nogami mieć będą zupełnie nową nawierzchnię z tzw. mączki ceglanej. Natomiast w hali do dyspozycji wałbrzyszan będzie sala do squasha.