Pijanej matce niemowlę wypadło z rąk. Na szczęście w ostatniej chwili złapał je policjant. Do zdarzenia doszło w Świebodzicach. O tym, że coś niedobrego dzieje się w domu 27-letniej kobiety - policja dowiedziała się po tym, jak ktoś zadzwonił pod numer alarmowy informując o awanturze.
Kiedy patrol dojechał na miejsce, okazało się, że kobieta wyszła z domu wraz z 4-miesięcznym chłopczykiem. Policjanci zaczęli jej szukać. Znaleźli ją na jednej z pobliskich klatek schodowych. Kiedy kobieta zobaczyła policjantów zaczęła się nerwowo zachowywać i kiedy przekładała dziecko z jednej ręki do drugiej, niemowlak jej wypadł.
Kobieta miała ponad 3 promile. Trafiła do aresztu, dziecko do szpitala. Za brak odpowiedzialności grozić jej może nawet 5 lat więzienia.